Tak odpoczywaliśmy…

Pamiętacie…? Już widzę uśmiechy na twarzach. To były dziwne i trudne czasy, ale w czasie odpoczynku zapominało się o całym świecie. Upchane do granic możliwości małe fiaty, pola namiotowe, niepewność (niektórych) czy dojedziemy na miejsce bez awarii… Jedno się z pewnością nie zmieniło – słońce świeci równie przyjemnie.

 

Dodaj komentarz